„Pomoc ocalałym” – wspólny projekt fundacji Orla Straż oraz fundacji Dziecko i Rodzina

„Pomoc ocalałym” – wspólny projekt fundacji Orla Straż oraz fundacji Dziecko i Rodzina

W naszej świadomości istnieje pogląd, że najcięższą sytuację życiową mają rodziny, które zmuszone są mieszkać w obozach. Prawda jest jednak zupełnie inna. Te osoby, którym udało się dostać do takich miejsc mają zapewnione – choć często i tak w niewystarczającym stopniu – podstawowe potrzeby jak woda pitna czy wyżywienie. Prawdziwy dramat rozgrywa się poza obozem, w miejscach, gdzie ludzie zdani są tylko na siebie. Takich osób, w tym chorych, niepełnosprawnych czy samotnych matek z małymi dziećmi są tysiące.   Z różnych przyczyn nie udało im się znaleźć schronienia w bardziej zorganizowanych strukturach, a stary namiot, czy zniszczony strych lub garaż stały się ich domem. Tam większość organizacji pomocowych zwykle nie dociera. Mieszkańcy tych zapomnianych miejsc często nie są w stanie sami zwrócić się o wsparcie, nie mają do kogo. Czują się opuszczeni. Naszym celem jest odnalezienie takich ludzi i przywrócenie im nadziei. Zazwyczaj wystarczy podać pomocną dłoń i zadbać o zaspokojenie podstawowych potrzeb. Dalej będą w stanie sami sobie poradzić. Cztery najuboższe rodziny dzięki wsparciu fundacji Dziecko i Rodzina zaopatrzyliśmy w zwierzęta hodowlane oraz podstawowe wyposażenie. We współpracy z fundacją Shengal Charity Organization udało się również zorganizować kolejny kurs szycia maszynowego i ręcznego dla kobiet wyzwolonych z niewoli oraz zajęcia dla ich pociech, a także kurs dziewiarstwa i zajęcia dla dzieci w sierocińcu. Początkiem ich dramatu był – tak jak większości Jazydów – 3 sierpnia 2014. Dzień barbarzyńskiego najazdu terrorystów islamskich, którego skutkiem była śmierć, niewola lub przymusowy exodus tysięcy z nich. Te rodziny przetrwały niewolę, choć wciąż czekają na jakiekolwiek informacje o najbliższych, nadal przebywających w rękach ISIS lub zamordowanych i pogrzebanych w niewiadomym miejscu.   *Jazydzi uciekający...
1% podatku dla ofiar terroryzmu

1% podatku dla ofiar terroryzmu

Szanowni Państwo Często pytacie nas, czy jest możliwość przekazania 1% podatku na pomoc mieszkańcom Iraku, realizowaną za naszym pośrednictwem. W tym roku, aby było to możliwe, korzystamy z uprzejmości Fundacji Pomocy Dzieciom w Żywcu, która od 2004 roku ma statut Organizacji Pożytku Publicznego. My będziemy się o niego ubiegać w maju, kiedy miną dwa lata naszej działalności – warunek konieczny do jego uzyskania. Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu już wielokrotnie współpracowała z nami w projektach pomocowych w Iraku i mamy do niej pełne zaufanie. Prosimy więc o przekazanie 1% na podane niżej dane z bardzo istotnym dopiskiem „Dla dzieci w Iraku”. Wpłaty z taką adnotacją zostaną w drugiej połowie roku przeznaczone w 100% na wspólny projekt pomocy dzieciom. Serdecznie dziękujemy za zainteresowanie naszą działalnością i pomoc.   Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu 34 – 300 Żywiec, ul. Witosa 3 Nr KRS 0000100243 Raiffeisen Bank Polska S.A. Bankowość Detaliczna w Warszawie Al.Jerozolimskie Nr:  80 1750 0012 0000 0000 3015 5963 z dopiskiem – „Dla dzieci w...
Boże narodzenie w Karakusz i Bartelli oraz wsparcie fundacji Orla Straż dla miejscowego szpitala

Boże narodzenie w Karakusz i Bartelli oraz wsparcie fundacji Orla Straż dla miejscowego szpitala

Zarówno w Polsce jak i w Iraku święta są czasem pełnym wzruszeń i rodzinnego ciepła. Bez względu na język, pochodzenie czy majętność, chrześcijanie na całym świecie mają w tych dniach podobne potrzeby i chcą poczuć niezwykłą magię świąt. W Iraku chrześcijanie są obecni praktycznie od początku jego powstania. Asyryjczycy przyjęli chrześcijaństwo w II wieku n.e.. To prawie dwa tysiące lat nieprzerwanej tradycji, którą mimo wszelkich przeciwności pragną ocalić.   Przez lata konfliktów i pasma nieprzerwanego strachu, cierpienia oraz niepokoju przyszedł czas, kiedy na chwilę mogli zapomnieć o wciąż niezagojonych ranach. Niektórym udało się już wrócić do domów i odnaleźć rodziny. Choć jeszcze daleka droga do normalności, te święta były najspokojniejszymi od lat. Staramy się, aby jej namiastkę można było poczuć już teraz. Wraz z wolontariuszami i pracownikami organizacji charytatywnych z Iraku, którzy wzięli na swoje barki misję pomocy potrzebującym, zorganizowalismy akcję rozdania tysięcy drobnych prezentów dzieciom z Karakusz i Bartelli. Chcieliśmy wywołać uśmiech na twarzach najmłodszych i pokazać im, jak wspaniałe jest dzielenie się radością. Do Karakusz i Bartelli zawitał nie jeden, a cała gromada Świętych Mikołajów, którzy rozdali ponad 2000 upominków, zamieniając oba miasta w wielki, bożonarodzeniowy festyn. Trąbki i klaksony poszły w ruch, a mieszkańcy witali zacnych przybyszów drobnymi poczęstunkami. Podarunki otrzymały wszystkie dzieci, bez względu na pochodzenie, czy wyznanie. Tysiące osób wyległo na ulicę wspólnie świętując, a dzieci witały Mikołaja z ogromnym entuzjazmem. Nie wojna i strach, ale chwile takie jak ta, powinny pozostać w ich pamięci. Słowa nie oddadzą tego wszystkiego, zapraszamy więc do poniższej galerii: Przed końcem roku udało nam się również wesprzeć szpital w miejscowości Karakusz, zaopatrując go w niezbędne wyposażenie. Do placówki...