Ośrodek dla dzieci i wdów w Khanke – oaza na środku pustyni

Ośrodek dla dzieci i wdów w Khanke – oaza na środku pustyni

Odkąd powstał ośrodek dla dzieci i wdów w Khanke, staramy się go aktywnie wspierać. Jeszcze podczas budowy pomogliśmy podłączyć wodę i prąd, później współfinansowaliśmy m.in. kursy szwalnicze dla kobiet i zakup autobusu szkolnego. Obecnie wspieramy go comiesięczną dotacją na bieżące potrzeby i dalszy rozwój.

Od samego początku wiedziałem, że warto inwestować w ten ośrodek, a wizyta w nim (podczas majowego wyjazdu) tylko utrwaliła mnie w tym przekonaniu. Kiedy i dlaczego powstał oraz w jaki sposób go wspieramy – pisałem kilkukrotnie. Na końcu tego artykułu znajdziecie linki do wcześniejszych wpisów na jego temat.

Zbiórka na ośrodek edukacyjny dla wdów i sierot w Khanke

Teraz chciałbym trochę bardziej szczegółowo opisać, jak wyglądają zajęcia i co ośrodek oferuje swoim podopiecznym. Zapraszam na małą wycieczkę po tej „oazie”, gdzie dzieci oraz kobiety, które przetrwały gehennę w rękach terrorystów, powoli wracają do normalności.

 

Orla Straż - ośrodek w Khanke

Z upału, jaki panuje na zewnątrz, wchodzimy do przyjemnie chłodnego budynku. W pierwszej sali odbywa się kurs ABC, czyli nauka czytania i pisania. Tutaj przychodzą najmłodsi oraz te kobiety, które nigdy nie chodziły do szkoły, aby uczyć się gramatyki od podstaw. Na zajęciach chętnie pojawiają się również nastolatkowie, którzy z powodu wojny mają spore zaległości w nauce. Bez tej elementarnej wiedzy nie mają szans na poprawę swojej sytuacji.

Orla Straż - ośrodek w Khanke

Zaraz obok jest sala, w której stoją maszyny do szycia, a wokoło ułożone są stosy nici i materiału. To tu odbywają się kursy krawieckie i dziewiarskie. Najważniejszym celem tego miejsca jest nawiązywanie kontaktów społecznych przez kobiety, którym udało się przetrwać niewolę ISIS oraz zapewnienie im regularnego zajęcia. Oprócz tego mogą oczywiście sprzedawać swoje dzieła i w ten sposób zarobić, choć niewielką sumę pieniędzy, na swoje utrzymanie.

Oaza na środku pustyni

Nieco dalej jest sala matematyczna. Dzieci poprzez gry i zabawy uczą się ułamków i cyferek, aby w przyszłości móc liczyć nie tylko na siebie. Na końcu korytarza jest niewielki warsztat – głównie dla chłopców, którzy uczą się, jak naprawiać rowery. Dla zainteresowanych stolarką jest też szansa na wykazanie się umiejętnościami w wykonywaniu krzeseł i stołów.

Przejdźmy na drugą stronę szerokiego korytarza. Tu odbywają się zajęcia plastyczne. Już wiemy skąd pochodzą obrazki zdobiące wnętrze ośrodka. Zajęcia, które odbywają się w tej sali dedykowane są głównie dla najmłodszych, którzy uczą się prac manualnych, rysowania oraz wycinania. To również świetna metoda uzewnętrzniania swoich emocji oraz myśli, które czasem trudno im wyrazić słowami.

 

Orla Straż - ośrodek w Khanke

Właśnie rozbrzmiewa dzwonek na przerwę, więc wyjdziemy na zewnątrz, aby podpatrzeć, co dzieci robią w trakcie tych kilku minut odpoczynku od zajęć. Znów jest gorąco, ale chyba tylko nam doskwiera pot, spływający po czole. Część dzieci biegnie poskakać na trampolinie lub pobujać się na huśtawce. Inne siadają z zeszytami na ławeczce postawionej w cieniu, przy chłodnej ścianie. Grupka chłopców i dziewczynek biegnie po piłkę i pod czujnym okiem opiekuna zaczyna grać w grę, której zasad do końca nie udało nam się zrozumieć. Coś na kształt znanej nam gry w „zbijaka”. Pora zrobić kilka zdjęć, bo wrażenia są niesamowite.

Oaza na środku pustyni

Po kolejnym dzwonku wracamy do budynku, przypatrywać się lekcjom medytacji. Są to zajęcia z elementami jogi, służące uspokojeniu wewnętrznych emocji. Pamiętajmy, co przeszły te dzieci. Każda forma wyciszenia jest im bardzo potrzebna.

Jest jeszcze sala, gdzie odbywają się sesje z psychologiem, ale to miejsce zostawiamy w spokoju. Odbywają się tutaj bardzo osobiste rozmowy, a my nie chcemy zaburzać tak ważnego elementu terapii. Zamiast tego przejdziemy się do pokoju nauczycielskiego, aby porozmawiać z opiekunami i wychowawcami. Przyglądamy się uważnie planowi zajęć, który jest skrupulatnie przygotowany dla każdej grupy uczniów. Kolejny dzwonek zwiastuje koniec zajęć. Uczniowie ustawiają się w rzędzie i równym krokiem zmierzają do autobusu, który zawiezie ich do domu.

Oaza na środku pustyni

To chyba jedna ze smutniejszych chwil biorąc pod uwagę fakt, że ich dom znajduje się w tym szarym, ponurym obozowisku, nieopodal „oazy” na środku pustyni. Na szczęście ośrodek funkcjonuje codziennie, przez cały rok, a my dołożymy wszelkich starań, aby go wspierać i dalej rozwijać.

 

ZOBACZ TEŻ


 

„Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem” – Orla Straż wspiera budowę świetlicy dla kobiet wyzwolonych z niewoli ISIS.

Orla Straż współfinansowała zakup autobusu szkolnego dla dzieci w Khanke

Warto im pomagać – Podsumowanie wyjazdu do Iraku

„Dziękujemy Orlej Straży, dziękujemy Polakom” – raport z wyjazdu do Iraku

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *