Coś się kończy coś się zaczyna – Podsumowanie naszych działań w 2019 roku część I

4 stycznia 2020 | Budowa domów, Dobra praca, Historie ocalałych

Podsumowanie zacznę od początku roku, ale raczej nie będę trzymał się kurczowo chronologii.

Chciałbym wypunktować wszystkie działania i zmiany, jakie w naszym przekonaniu były najistotniejsze. W pierwszej części opowiem, co zmieniło się u nas, czyli w szeregach fundacji oraz w naszym najbliższym środowisku. W części drugiej postaram się podsumować rezultaty naszej pracy.

O Nas

Jeszcze rok temu dzieliłem pracę zarobkową z działalnością w fundacji. Wracałem do domu i zasiadałem do komputera. W weekendy jeździłem na zbiórki, a urlop spędziłem w Iraku. Nie zawsze było to łatwe, a na pewno niezbyt efektywne. Doba ma jednak tylko 24 godziny. Musiałem z czegoś zrezygnować. Od stycznia zostałem, więc (jedynym) pełno etatowym pracownikiem Fundacji Orla Straż. W moim życiu zmieniło się wiele, ale nie żałuję takiej zmiany.

Pierwsze miesiące poświęciłem na sprawy, których efekty widoczne były dopiero po jakimś czasie. Razem z Wojtkiem, naszym wolontariuszem, pracowaliśmy nad uruchomieniem nowej strony internetowej. Ja przygotowywałem teksty i zdjęcia, on zajął się tworzeniem od zera całego szablonu. Finalnie strona ujrzała światło dzienne we wrześniu. Takich przyziemnych rzeczy było więcej. Nowa ulotka, nowa broszura opisująca działania Orlej Straży, kilka opracowań i podsumowań naszej pracy. Praca u podstaw, abyśmy choć trochę mogli zaprezentować naszą misję, szerszemu gronu odbiorców.
W styczniu byliśmy pochłonięci rozliczeniem projektu zakupu zwierząt hodowlanych dla 80 rodzin, który zrealizowaliśmy pod koniec 2018 roku. Otrzymaliśmy na ten cel dofinansowanie z KPRM w kwocie 714 000 zł. Więcej o projekcie możecie przeczytać poniżej.

Nie powiem, że poszło nam gładko, bo papierkowa robota, to nasza najsłabsza strona. Koniec końców się udało. Jednocześnie przy współpracy z Andrzejem i Karoliną złożyliśmy kolejne wnioski o dofinansowanie, na które otrzymaliśmy wsparcie we wrześniu. O tym napiszę w kolejnej części.

Darek od stycznia ponownie założył mundur i wstąpił do 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Przez lata był żołnierzem zawodowym w Wojsku Polskim. Potem odszedł na emeryturę, ale widocznie brakowało mu chodzenia w zielonym. Przez cały okres służby w WOT działał w fundacji, starając się spiąć nasz biurokratyczny nieład w jedną całość. Ponadto zjechał całą Polskę, opowiadając o naszej misji i zbierając pieniądze w kilkunastu parafiach, od morza po góry. Od lutego znów wraca do cywila i do wyjazdów na zbiórki, których już trochę na najbliższy rok zaplanował.
Bartek Rutkowski po rozliczeniu wspomnianego wyżej projektu postanowił pojechać do Egiptu. Nie na wakacje i zasłużony odpoczynek, ale by przyjrzeć się bliżej sytuacji rodzin, które straciły bliskich w zamachach, dokonanych przez Państwo Islamskie. W 2015 roku 21 mężczyzn zostało zamordowanych przez terrorystów u wybrzeży Libii. Byli to robotnicy z Egiptu, którzy wyjechali, żeby zarobić na utrzymanie swoich rodzin. Bartek odwiedził również m.in. kościół w Kairze, gdzie w 2016 roku zginęło w zamachu 29 osób oraz Aleksandrię, w której zamordowanych zostało 15 osób.
Jeszcze podczas pobytu Bartka w Egipcie oraz zaraz po jego powrocie wsparliśmy trzy rodziny, które straciły bliskich w zamachach. Pomogliśmy m.in. kobiecie, która straciła męża i groziła jej utrata domu (jeśli można tak nazwać skromne dwa pokoje, z których w jednym kobieta trzyma krowę – swój jedyny majątek).

Kilka dni po powrocie Bartek pojechał do Brukseli, zbierać fundusze na dalsze działania.

W kwietniu obchodziliśmy 3 urodziny fundacji. Nie było fajerwerków ani hucznej zabawy. Posiedzieliśmy wieczorem przy piwie, zastanawiając się, jak to wszystko nam się udaje. Żaden z nas nigdy nie przypuszczał, że tak bardzo to wszystko się rozwinie.

Z WODY W PIACH odc. 9 - Irak

Pierwszy odcinek serii nakręcony w Iraku. Podczas naszego grudniowego wyjazdu odwiedziliśmy wiele miejsc i rozmawialiśmy z dziesiątkami osób. Głównym celem wizyty było rozliczenie projektów, które realizujemy, dzięki dofinansowaniu z KPRM.

W sierpniu nagraliśmy pierwszy odcinek „Z wody w piach”. Jest to nasz własny program publikowany na YouTube, w którym opowiadamy o powstaniu fundacji, naszych działaniach oraz bieżącej sytuacji ludzi, którym pomagamy. Skąd wziął się tytuł tego cyklu? Bartosz Rutkowski – założyciel fundacji przez większość swojej służby w Wojsku Polskim był nurkiem. Odszedł, aby pomagać ofiarom ISIS na Bliskim Wschodzie. Chyba więcej tłumaczyć nie trzeba. Oczywiście to dopiero początek i będziemy się rozwijać w tej formie. Nie mamy doświadczenia w tego typu produkcjach, ale staramy się, aby każdy odcinek zawierał informacje, które mogą Was zainteresować.

Wyjazdy

Pierwszy raz w 2019 roku do Iraku pojechaliśmy w sierpniu. Oprócz Bartka w ekipie znaleźli się Dorota i Krzysztof Błechowie oraz Andrzej Ochał. Dwoje pierwszych to przedstawiciele Fundacji Pomocy Dzieciom w Żywcu, która od samego początku wspiera nas w różnych projektach. Andrzej z kolei to były żołnierz Legii Cudzoziemskiej i działacz społeczny, choć to pojęcie bardzo szeroko rozumiane. Jego pasją jest odnajdywanie archiwów i dokumentowanie historii związanych z rodzinnymi Prabutami. Po powrocie napisał książkę „Orla Straż. Kiedy świat udaje, że nie widzi”, która jest jego spojrzeniem na sytuację ofiar terrorystów z ISIS oraz działania Orlej Straży.

Później przyszła kolei na mnie. W październiku byłem w Iraku dwa razy. Przy pierwszym wyjeździe towarzyszył mi Bartek Piaseczny, który od jakiegoś czasu angażuje się w nasze działania. Zorganizował nam jedną zbiórkę, a w kolejnej brał udział, jako wolontariusz. Potem pojechałem z ekipą Caritas Polska, z którą realizowaliśmy projekt dystrybucji mleka w proszku dla dzieci z dzikich obozów w Irackim Kurdystanie.

W grudniu pojechałem do Iraku z Bartkiem i Andrzejem Rzepeckim. O tym wyjeździe mogliście przeczytać niedawno na naszej stronie. Zachęcam do przeczytania.

Czasem trzeba pomóc tysiącom ludzi, czasem jednej osobie.

Wróciliśmy już do domu i do razu wzięliśmy się do dalszej pracy. Czas zająć się rozliczeniem projektów oraz przygotowaniem kolejnych działań.

Pewnie w części I pominąłem wiele tematów i sporo wydarzeń, które miały miejsce w 2019 roku. Wszystkich wątków nie jestem w stanie tutaj opisać. Każdy, kto śledzi nasze działania, wie, ile się działo w minionym roku. Bóg jeden raczy wiedzieć, ile wydarzy się w obecnym. Zapraszam do przeczytania części II, w której pokrótce opisałem zrealizowane przez nas projekty oraz cele na najbliższe 12 miesięcy.

Zobacz również:

Coś się kończy coś się zaczyna – Podsumowanie część II

W 2019 roku otworzyliśmy 19 nowych miejsc pracy, a trzy kolejne są w trakcie realizacji. Powstały m.in. 3 zakłady krawieckie, 4 salony fryzjerskie oraz 2 małe sklepiki spożywcze.

Pin It on Pinterest

Share This

Udostępnij

Podziel się tym z przyjaciółmi!