„Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem” – Orla Straż wspiera budowę świetlicy dla kobiet wyzwolonych z niewoli ISIS.

11 listopada 2017 | Orla Straż w Iraku, Zajęcia terapeutyczne

Wymowne słowa przytoczonego w tytule tego artykułu cytatu są autorstwa Dantego Alighieri, florenckiego poety, autora m.in. „Boskiej komedii”. Ten poemat można metaforycznie powiązać z sytuacją w jakiej znaleźli się Jazydzi, z drogą przez piekło, które przeszli.

Dziś są w miarę bezpieczni. Na tyle oczywiście, na ile bezpieczną można nazwać sytuację w kraju, w którym wciąż trwają konflikty. Życie w obozach dla przesiedleńców i na terenach wokół – bo nie każdemu udało się znaleźć w nich miejsce – to zmaganie z codziennością pozbawioną jutra. Możemy jednak zrobić bardzo wiele aby spróbować tę ciężką rzeczywistość nieco rozjaśnić.

We wrześniu Państwa pomoc dzięki skoordynowanej współpracy między fundacjami Orla Straż, Fundacją Pomocy Dzieciom w Żywcu i lokalną fundacją SCO pozwoliła rozpocząć kurs szycia dla kobiet wyzwolonych z niewoli daesh i zajęcia przedszkolne dla ich dzieci, które trwały prawie dwa miesiące.

Owoce tych działań mogli Państwo obserwować w materiałach jakie prezentowaliśmy w ostatnich tygodniach. Kilka dni temu całe przedsięwzięcie dobiegło końca a my z dumą prezentujemy kolejne zdjęcia przesłane nam przez naszych przyjaciół z jazydzkiej organizacji SCO.

Nie jest to jednak koniec projektu. Postanowiliśmy rozwijać dalej w ten pomysł bo, przecież trzeba nieustannie dawać drugiemu człowiekowi pomocną dłoń i nadzieję.

Gdy zastanawialiśmy się jak rozwinąć naszą ideę pomocy kobietom, dla których zorganizowaliśmy kurs szycia niespodziewanie na horyzoncie pojawili się ludzie o podobnym pomyśle. Fundacja Ourbridge bo o nich mowa to organizacja założona przez jazydów mieszkających w Niemczech, która wspiera rodziny ofiar terrorystów islamskich. Od trzech lat pomagają przesiedleńcom, głównie sierotom i wdowom oraz osobom niepełnosprawnym. Kładą nacisk nie tylko na pomoc doraźną ale przede wszystkim na kształcenie aby ułatwić swoim podopiecznym większą szansę na godne życie w przyszłości. Cele naszej działalności oraz fundacji Ourbridge są zgodne więc zdecydowaliśmy, że warto iść wspólną drogą.

Niedawno udało im się wynająć budynek, w którym można by otworzyć świetlicę aby w normalnych warunkach przeprowadzać warsztaty będące kolejnym etapem terapii. Dla kobiet, które straciły mężów zamordowanych przez terrorystów oraz ich dzieci będzie to kolejny krok na drodze ku zapomnieniu o tragicznych przejściach w niewoli. Poprzednie zajęcia były strzałem w dziesiątkę i przedsięwzięciem wartym rozbudowy.

Do wspomnianego budynku trzeba było doprowadzić podstawowe media, czyli wodę i prąd. Dzięki funduszom, które popłynęły od polskich darczyńców tę kwestię udało się bardzo szybko rozwiązać. Wewnątrz pomieszczenia zostały pomalowane i odświeżone aby zaadaptować je na potrzeby przyszłych użytkowników.

Powoli świetlica będzie nabierać właściwych kształtów. Już wynajęci zostali opiekunowie dla dzieci, nauczyciele języka angielskiego, niebawem zakupimy potrzebne materiały aby kontynuować rozwój nauki szycia. Chcemy aby te kobiety i dzieci, które przeżyły niewyobrażalne cierpienie miały swoje miejsce i otworzyły się na świat zewnętrzny. Nie będą musiały już siedzieć całymi dniami w namiotach bez nadziei i perspektyw. Zaczną się rozwijać i odbudują swoje poczucie wartości. Do tego jeszcze daleka droga ale już ją przecież rozpoczęliśmy. Warto dodać, że część uszytych przez nich rzeczy została wysłana do Anglii celem zdobycia funduszy, trwają również starania nad otwarciem sklepu na terenie Iraku.

Dodatkowo kilka dni temu otrzymaliśmy informację o kolejnej rodzinie wykupionej z niewoli, której postanowiliśmy pomóc zacząć nowe życie.

Oprócz zakupu ubrań dla dzieci, butów,pralki i podłączenia prądu otrzymali kilka zwierząt hodowlanych. Pięć kur oraz trzy owce wystarczą na początek aby mając jajka i mleko mieli podstawowe produkty do utrzymania się. Może to niewiele ale zależy nam na samowystarczalności tych ludzi, którzy nie poddali się przeciwnościom losu i choć w takim stopniu pragniemy ich wesprzeć.

Zmagając się z codziennymi problemami,wciąż zabiegani, przystańmy na moment i pomyślmy ile tak naprawdę mamy i doceńmy to. Tak wielu ludzi na świecie potrafi cieszyć się z małych rzeczy a pomoc w postaci zapewnienia podstawowego pożywienia może oznaczać życie lub śmierć.

Pin It on Pinterest

Share This

Udostępnij

Podziel się tym z przyjaciółmi!