Zakup sprzętu medycznego dla Centrum Onkologicznego w Duhok

19 stycznia 2020 | Orla Straż w Iraku, Pomoc medyczna

W artykule podsumowującym 2019 rok wspominałem o zakupie sprzętu medycznego dla Dziecięcego Centrum Onkologicznego JIN w Duhok. Dziś chcę opowiedzieć trochę więcej o całym przedsięwzięciu.

Duhok jest jedną z największych aglomeracji w Irackim Kurdystanie. Miasto według różnych szacunków liczy od 400 do nawet 600 tysięcy mieszkańców. Kiedy w 2014 roku ISIS zajęło sporą część Iraku i Syrii, do miasta przybyło tysiące uchodźców. Choć samo miasto uniknęło inwazji, stało się przystanią dla ludzi szukających bezpiecznego schronienia. Taki stan trwał już od trzech lat, ponieważ wcześniej do Duhok przybyli uciekinierzy z ogarniętej wojną Syrii. Choć dziś wielu z nich wróciło do domów, to nadal w pobliżu miasta znajdują się obozy dla tych, którzy na swój powrót muszą jeszcze poczekać.

Obóz dla przesiedleńców w Khanke (około 10 km od Duhok).

Centrum Onkologiczne JIN

Centrum Onkologiczne JIN po raz pierwszy odwiedziliśmy w maju 2018 roku. Z towarzyszącymi mi Piotrem i Darkiem odbyliśmy krótką rozmowę z zastępcą dyrektora placówki, doktorem Hasanem. Później udaliśmy się na mały obchód. Korytarze oraz sale, w których leczone są dzieci, wyglądały bardzo przyzwoicie. Personel dbał, aby wszędzie panowały sterylne warunki.

Dopiero po wizytacji placówki, doktor Hasan opowiedział nam o największym problemie oddziału. Mimo ogromnej liczby pacjentów brakowało im specjalistycznego sprzętu diagnostycznego.

Chcąc wykonać badania USG, czy EKG musieli posyłać dzieci do innych placówek. Problem w tym, że Centrum Onkologiczne JIN nie ma własnego środka transportu. Rodzice małych pacjentów musieli na własną rękę jeździć do odległych szpitali w celu wykonywania badań. Te osoby, które nie miały samochodu, skazane były na dojazd taksówką. A trzeba tutaj wyraźnie zaznaczyć, że 1/3 dzieci leczonych w JIN to dzieci uchodźców. Dla nich takie koszty są ogromnym obciążeniem. To jednak nie wszystko. Latem w Duhok temperatury sięgają 50 stopni Celsjusza. Dla dzieci zmagających się z ciężką chorobą, jest to dodatkowy stres oraz wysiłek, który utrudnia im tę heroiczną walkę.

Zapisałem na kartce nazwy urządzeń, które doktor Hasan wymienił, jako najpotrzebniejsze i powiedziałem, że postaramy się zrobić wszystko, aby pomóc. Unikamy dawania konkretnych obietnic, bo to rodzi obowiązek ich spełnienia. Nie możemy sobie na to pozwolić, ponieważ obiecać i zawieść to najgorsze, co można zrobić w takiej sytuacji.

Pół roku później Centrum JIN odwiedziła delegacja rządowa, na której czele stała Pani Minister Beata Kempa z Departamentu Pomocy Humanitarnej. W jej składzie był również Bartek Rutkowski. Tu należy się zdanie wyjaśnień, bo może wielu z Was zadaje sobie pytanie, jak doszło do tego, że Bartek znalazł się w delegacji rządowej? Na jednym ze spotkań z fundacjami, w powstałym na początku 2018 roku Departamencie Pomocy Humanitarnej, padła prośba do jego uczestników o zaprezentowanie swoich dokonań w Iraku. Jako że mamy całkiem sporo zrealizowanych projektów, z których jesteśmy dumni, Bartek zdecydował się je zreferować. Musiał zrobić dobre wrażenie, bo efektem tego była wspomniana wizyta oraz dofinansowanie na projekty, które otrzymaliśmy w 2018 i 2019 roku.

Zakup sprzętu

Zaraz na początku 2019 roku złożyliśmy wniosek o dofinansowanie na zakup sprzętu dla JIN. Nie będę tutaj tłumaczył wszystkich zawiłości związanych z takim przedsięwzięciem, ale po miesiącach oczekiwań w końcu się udało. Wniosek został pozytywnie rozpatrzony, a dofinansowanie wpłynęło na konto. Z naszej strony musieliśmy dołożyć 45 000 zł wkładu własnego, który pochodził z Waszych darowizn. Po krótkich negocjacjach z dostawcą sprzętu, który kupiliśmy na miejscu, nastąpiło oficjalne przekazanie. Aparat do USG, EKG, kardiomonitor oraz iluminator naczyniowy (lub skaner żył, lokalizator żył) trafiły do Centrum JIN 18 grudnia 2019 roku. Czym jest ostatnie z tych urządzeń, czyli iluminator naczyniowy?

Iluminator naczyniowy (inaczej skaner żył) to bezpieczne, przenośne i podręczne urządzenie (trzymane w ręce lub na statywie) do iluminacji naczyniowej, umożliwiające zlokalizowanie żył powierzchniowych.

Jest to urządzenie emitujące światło podczerwone oraz widzialne i niewidzialne promieniowanie laserowe, które wykorzystane jest do lokalizacji żył podskórnych oraz podświetlenia ich pozycji na skórze bezpośrednio nad żyłami.

(źródło: medshop.pl)

Przekazanie sprzęt nastąpiło 4 dni po naszym powrocie z Iraku, więc fundację Orla Straż reprezentował Ramy Khlka, prezes Gilgamesh Organization. To on zorganizował zakup, transport oraz wynegocjował najlepsze warunki nabycia sprzętu. Wywiązał się z tego zadania znakomicie. Udało mu się uzyskać przedłużoną gwarancję i mimo małych trudności, dostarczyć sprzęt na miejsce.

Na oficjalnym przekazaniu obecny był również Konsul RP Pan Dominik Musiał oraz Wicekonsul Pan Stanisław Guliński z placówki w Irbilu, a także przedstawiciele lokalnych mediów. Przez kilka dni, miejscowa prasa pisała w samych superlatywach o Polsce, co jest dla nas dodatkowym powodem do dumy.

Cały sprzęt kosztował 222 000 zł (razem z transportem oraz szkoleniem dla załogi szpitala).

Zobacz również

Polska przekazuje sprzęt medyczny do szpitala onkologicznego w Duhok

Kurdyjska prasa pisała o dostarczeniu sprzętu do Centrum Onkologicznego JIN, finansowanego przez Polskę.

Pin It on Pinterest

Share This

Udostępnij

Podziel się tym z przyjaciółmi!